MENU GŁÓWNE
Strona główna
Linki
Kontakt

INFORMACJE

Biografia
Galeria
Kalendarz sejmowy
Prace sejmowe
(wykaz posiedzeń Sejmu)
Kanały informacyjne

SONDA


czy popierasz obecnego Ministra Edukacji i jego program reform w szkolnictwie


 

NEWSLETTER

Wiadomość HTML?

 

 

 

 

04.07.2008. Strona główna

      

      

      

      

 

 

 

 

 

 

 

 



Witamy na stronie startowej
Wywiad dla "Polska Dziennik Zachodni" z dnia 7.05.2008
08.05.2008.
Wojewoda śląski dobrym kandydatem na wiceministra gospodarki

 

Z liderem Platformy Obywatelskiej na Śląsku Tomaszem Tomczykiewiczem rozmawia Witold Pustułka

 

 

Czy PO po dymisji Eugeniusza Postolskiego ponownie zamierza oddać PSL strategiczne dla Śląska stanowisko wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo?

Obojętnie, kto ze szczebla rządowego będzie zarządzał górnictwem, odpowiedzialność i tak spadnie na nas. Taka jest logika mechanizmów politycznych. Dlatego zrobimy wszystko, aby następcą Postolskiego była osoba gwarantująca właściwy rozwój branży. Zdajemy sobie sprawę, że górnictwo w dalszym ciągu ma ogromny wpływ na sytuację gospodarczą województwa śląskiego.

Czytaj całość…
 
Wypowiedź dla "Polska Dziennik Zachodni" z dnia 18.02.2008
21.02.2008.

Żeby dogonić Chińczyków zlikwidujmy PIT!

Tomasz Tomczykiewicz, poseł PO ze Śląska.

     Ta gra toczy się o wysoką stawkę! Zniesienie podatku dochodowego i ograniczenie rozdętych wydatków państwa – tylko tak radykalne kroki mogą powstrzymać zbliżający się w zastraszającym tempie kryzys. Podatek dochodowy jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki, która szczęśliwie nie została wciągnięta w ostatnie zawirowania na światowym rynku finansowym. Ale prawdziwy kryzys jest jeszcze przed nami. Dlatego musimy zrobić wszystko, by go uniknąć. Dlatego zmiany trzeba zacząć już od dziś. Namawiam wszystkich polityków do publicznego podarcia PIT-ów już dziś i w końcu zniesienia ich.

Czytaj całość…
 
Wywiad dla Najwyższy Czas z 16.02.2008
16.02.2008.

Zlikwidujemy podatek dochodowy

 

Z TOMASZEM TOMCZYKIEWICZEM rozmawia DARIUSZ KOS

 

-         Jak to się stało, iż człowiek zakładający na początku lat 90., śląskie struktury UPR, zawędrował do „łżeliberałów”?

-         Nie podoba mi się określenie „łżeliberałowie” odnośnie Platformy Obywatelskiej. Jestem pewien, iż PO jest jedyną z największych partii, która realizuje program UPR z początku lat 90 i nie ma dla niej alternatywy. Stąd też udział w PO mojej osoby i wielu innych, którzy działali kiedyś w UPR na Śląsku.

-         Jednak Twoja droga do PO była dość skomplikowana po rozstaniu z UPR w 1996 roku.

-         Wiemy, że w UPR doszło do rozłamu. Powstało Stronnictwo Polityki Realnej, które miało dość krótki żywot. Grupa śląskich działaczy postanowiła realizować swoje cele polityczne w Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym, a za pośrednictwem SK-L w AWS, aż do momentu, w którym powstała Platforma Obywatelska – najbliższa programowo naszym ideom.

-         Były UPR-owiec, o dość radyklanych poglądach jest teraz wiceprzewodniczącym rządzącego ugrupowania. Jak to możliwe?

-         Jestem jednocześnie szefem Platformy na Śląsku, jednym z najważniejszych regionów dla każdej partii politycznej. Śląsk to 5 mln mieszkańców, ogromna ilość wyborców i mój udział w zarządzie partii, to przede wszystkim ukłon w stronę śląskich działaczy PO.

-         Uważasz więc, iż PO to nie partia „aferałów”, czy „łżeliberałów”, tylko rzeczywiście przywiązana do liberalnych idei w gospodarce.

-         Jestem przekonany, iż Platforma przez okres swoich rządów wcieli najwięcej rozwiązań z idei, które propagowała UPR z lat 90. My nie gonimy ustgawę za ustawę, nie chcemy uchwalać, jak najwięcej nowych ustaw, mamy dobrze w pamięci to co mówił Janusz Korwin-Mikke: „drżyjcie obywatele, kiedy obraduje parlament”. Myślę, że swoboda gospodarcza będzie coraz większa za naszych rządów. Każda dodatkowa ustawa to zmniejszenie, ograniczenie wolności.

 

Czytaj całość…
 
Wywiad dla "Polska Dziennik Zachodni" z dnia 28.12.2007
31.12.2007.

Rząd PO nie jest stroną konfliktu

 

Z Tomaszem Tomczykiewiczem, wiceprzewodniczącym PO, rozmawia Witold Pustułka

 

 

Dlaczego Platforma nie reaguje na zaostrzającą się sytuację w górnictwie?

Stronami w konfliktach nie są rząd czy partia, ale poszczególne zarządy spółek górniczych. Czasy, kiedy strajki gaszono szerokimi gestami premierów, którzy dla zaspokojenia żądań przywozili wagony pieniędzy, bezpowrotnie minęły.

Ale górnicy mają żal do rządu, że nie próbuje mediować.

To nie jest sprawa rządu. Spółki węglowe już od dawna są normalnymi podmiotami rynkowymi i powinny same rozwiązywać swoje problemy. Natomiast rząd i PO mogą mieć pretensje do górników, a ściślej mówiąc do liderów związkowych...

Pretensje? O co?

Z informacji krążących po Śląsku, w branży górniczej, jasno wynika, że duży wpływ na te strajki mają polityczne korzenie niektórych liderów związkowych w Pałacu Prezydenckim. To może przypuszczenia, ale doskonałe relacje między niektórymi szefami związków na Śląsku a prezydentem Lechem Kaczyńskim nie są tajemnicą. Przecież niemal oficjalnie wiadomo, że byłego wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo, Pawła Poncyljusza, wyrzucono zaraz po wizycie w Pałacu Prezydenckim śląskich liderów związkowych. Czy to przypadek?

Co Pan sugeruje? Że obecna fala protestów w górnictwie to zemsta polityczna PiS realizowana poprzez Pałac Prezydencki rękami związków zawodowych?

Niczego nie sugeruję. Staram się analizować sytuację. Przez dwa lata związkowcom dziwnym trafem nie

przeszkadzały ani niskie zarobki, ani niekompetentne zarządy spółek węglowych. Nagle, zaraz po wyborach wygranych przez PO, a przegranych przez PiS, obudził się w nich duch walki.

Za strajkami stoi PiS?

Tego nie powiedziałem. Nie wykluczam jednak, że mogą być w tej sytuacji wykorzystywane pewne instrumenty wpływów. Takie sytuacje zdarzały się już na świecie.

A może PO umywa ręce od strajków, bo chce pogrążyć PSL, które odpowiada za całą gospodarkę, w tym także za górnictwo?

Nie. Wicepremier Pawlak to doświadczony polityk, który doskonale wiedział, jakiej pracy się podejmuje. Owszem, przez kilka chwil był nawet pomysł, aby wyłączyć z jego kompetencji górnictwo, ale nic z tego nie wyszło. Byłby to pewnie dla niego afront. Szybko zrezygnowaliśmy więc z takiej koncepcji.

Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»

 

 

 

© 2008 Tomasz Tomczykiewicz Online
Biuro Poselskie: Pszczyna, ul. Rynek 5, tel. / fax. : (032) 212 88 00, e-mail: biuro.pszczyna@interia.pl